Serce biło mi jak szalone,
nie mogłam uwierzyć w to co widzę. Krzyk wydobył się z moich ust.
Obróciłam się za siebie. Nikogo nie
było. Spojrzałam na lustro. Justin był smutny. Otarłam oczy ze zdziwienia.
Pobiegłam do lustra i zaczęłam płakać. Justin ruszał ustami, jakby chciał
powiedzieć, że wszystko będzie dobrze. Byłam zmieszana. Nie wiedziałam co
robić. Upadłam na ziemię i zwinęłam się w kołyskę. Łzy atakowały moją twarz.
Justin’s POV
Zauważyła mnie. To lustro to istny cud. Bardzo martwiło mnie
jej zachowanie. Płakała, a ja nic nie mogłem zrobić. Ktoś powiedział, że mogę powrócić tylko,
jeśli ona wypowie to słowo. Nie ustalałem zasad, ale to musi być naprawę dziwne
słowo. W każdym razie… Jak kto woli. Według mnie język francuski jest językiem
przepięknym, ale Selena… Nie sądzę, że lubi
uczyć się języków. Miała
powiedzieć niesamowite „Je t’aime”. Tłumacząc na angielski, po prostu „Kocham
Cię”. Selena w końcu wstała i podeszła do lustra. Tak naprawdę stałem za nią,
ale ona widziała mnie tylko w nim.
-Dlaczego… Dlaczego to właśnie ty? Dlaczego… - zadawała to
pytanie od dobrych pięciu minut. Ja tylko mogłem pokazać jej swój smutek.
Posłałem jej buziaka i powiedziałem, choć ona tego nie słyszała, że ją kocham. Uśmiechnęła się smutno. I
powiedziała, że też mnie kocha. Uśmiechnąłem się.
Miesiąc później
Nobody’s POV
Selena była zadowolona z tego, że znalazła ten dom. Jednak
najbardziej dziękowała, za to, że znalazło się w tym domu lustro. Mogła w nim
się komunikować z Justinem. Bawiła się w
tym pokoju, gdzie stało, z Sophie. Justin tylko się śmiał i uśmiechał. W jego
oczach była miłość. Ona też była w nim zakochana. Cały czas myślała, co by
było, gdyby poczuła go naprawdę. Przy niej. Justin ciągle doprowadzał ją do
uśmiechu, sprawiał, że chęć życia była nie do opisania. Dawał jej nadzieje,
której tak bardzo potrzebowała. Uważała, iż Sophie szybciej nauczy się
chodzenia. Jak na razie, miała tylko dwa miesiące, więc jeszcze był czas.
Selena postanowiła przygarnąć psa. Nazywał się Louis. Pies był pomysłem doskonałym.
Mimo tego, że miał już swoje lata. Zawsze
marzyła mieć psa, jednak rodzice jej nie pozwalali. Potem została z bratem… I
wszystko się zaczęło od nowa. Poznawanie chłopaka, zdrada, bicie. Następnie
znalazła Justina… Selena już zapomniała o samookaleczaniu się. Cieszyła się, że
spotkała Justina w tak dziwaczny sposób. Justin również był szczęśliwy, że ją
spotkał. Ona doceniała radość z życia, a
on cieszył się z tego, że nie żył. Przynajmniej wtedy mógł zobaczyć, że komuś
na nim zależy. Był zadowolony z tego, że ma taką piękną kobietę obok siebie i
córkę, dla której mógłby zrobić dosłownie wszystko. Jednak niepokój zaczął się,
gdy Selena zapytała się jak przywrócić Justina do życia.
Selena’s POV
Wiedziałam już, że nie mogłam go usłyszeć. Jedynie on mnie
słyszał. Wiedział dokładnie o co mi chodzi. Mogłam tylko wyczuć, co próbuje
powiedzieć. Poruszał ustami w znaku „i love you”. Chwilę się zastanawiałam o co
chodziło, jednak odpowiedziałam mu, że ja też go kocham. Klepnął się w czoło.
-Ej… Co? Przecież to prawda! – powiedziałam z uśmiechem. On
tylko odwzajemnił uśmiech. I wyszeptał „ja ciebie też.” Jego usta zaczęły się
poruszać. Próbowałam zrozumieć o co chodzi. Wskazał palcem na mnie i wyruszał
ustami „francuski”. Nie do końca to zrozumiałam.
-Ja mam do jechać do Francji? Dlaczego? – zapytałam. Justin
pokręcił przecząco głowę. –Więc o co chodzi?
Justin rozglądał się po pokoju. Szukał czegoś, co mogłoby
pomóc w znalezieniu pomocy dla mnie. Zauważył słownik języka francuskiego. Nie
mógł go wziąć na ręce, więc po prostu pokazał mi liczbę na palcach. Strona 26.
Szybko podbiegłam do słownika i otworzyłam daną stronę. Przypomniałam sobie
wcześniejsze pokazy Justina. Szukałam tego słowa. Jednak szybko znalazłam.
-Kocham cię? – zapytałam – Mam powiedzieć „kocham cię” po
francusku? – Pokiwał głową z wielkim uśmiechem na twarzy. Jego uśmiech był taki
cudowny. Tak bardzo byłam szczęśliwa, że go zobaczę. –Je t’aime. –wypowiedziałam
te słowa w całkowitej powadze, z zamkniętymi oczami. Nie zauważyłam Justina w
lustrze. Chwilę potem usłyszałam wrzask w pokoju Sophie. Nie mogłam uwierzyć, w
to, co zobaczyłam.
~~
Hej!
♡ Chcę poinformować, że mój fan fiction dochodzi końcu. Postaram się, żeby ostatni rozdział totalnie was zaskoczył. Dziękuję, że czytacie i przepraszam za jakiekolwiek błędy. ♡